Villach, Klagenfurt i Maribor

Czerwiec 19, 2016

019 - 160610 - KlagenfurtPo (prawie) całym dniu w pracy, 800 km i 9-ciu godzinnach spędzonych w pociągu docieramy do austriackiego miasteczka Villach. Trochę szalona ta nasza wycieczka. Mamy tylko trzy dni, a chcemy dotrzeć aż na Słowenię. Nie mamy zatem czasu do stracenia. Wynajmujemy samochód i wyruszamy. Zwiedzamy urokliwe miasteczko Villach, przyglądamy się w Klagenfurcie, jak mieszkańcy przygotowuje się do EURO 2016 i docieramy do Maribor na Słowenii! Osiągamy nasz cel, zwiedzamy, a potem wracamy 12 godzin do domu i w poniedziałek punktualnie idziemy do pracy…

Czytaj dalej » Brak komentarzy

„Milseburgweg” – trasa 85 km

Czerwiec 18, 2016

002 - 160505 - MilseburgwegNadchodzi długi weekend majowy, a nas ciągnie nas do natury. Z tego względu wybieramy 85-cio kilometrową wędrówkę „Milseburgweg” położoną w lesie Rhön, kupujemy mapę, pakujemy plecaki i wyruszamy. Trasa wiedzie przez pola i lasy z miasta Fulda do miasta Meiningen. 85 km po pagórkach i dolinach. Mamy do dyspozycji cztery dni. Dopisuje nam przepiękna pogoda, a my napawamy się widokami…

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Mantua

Czerwiec 3, 2016

003 - 160417 - MantuaMantua to ostatni przystanek naszej weekendowej wycieczki. W drodze na lotnisko zatrzymujemy się tutaj na obiad i spacer po starówce. Miasto otoczone jest czterema jeziorami i do złudzenia przypomina wyspę. Nad brzegien jednego organizowane są właśnie zawody wędkarstwa ściągające rzesze ludzi. W centrum też nie brakuje gości. Przyciąga ich mnóstwo zabytków. Mantua nie bez przyczyny została wybrana stolicą kulturalną Włoch 2016. Z ciekawostek dodam, że miasto to odgrywa również rolę w szekspirowkim dramacie „Romeo i Julia”. To właśnie tu został zesłany Romeo na banicję. I tak krąg się zamyka. Czy to w Weronie, czy w Mantui nie uciekniemy podczas tego wyjazdu od historii pary kochanków…

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Werona

Czerwiec 1, 2016

013 - 160416 - VeronaMiasto zakochanych… Romeo i Julia… Wieczna miłość… To chyba najczęstsze pojęcia kojarzone z Weroną. Gdyby atrakcje miasta ograniczały się tylko do balkonu Julii, nasza wizyta tam zakończyłaby się prawdziwym dramatem. Do domu Julii ściągają tłumy. Ludzie przepychają się i tłoczą na wyjątkowo małym placyku wewnątrz dziedzińca. Stojąc jak sardynki w puszce zadzieramy głowy jak pozostali i… Na wysokości pierwszego piętra widzimy miniaturkowy balkonik, na który w jednakowych odstępach czasu wchodzą po kolei pary pozować do pamiątkowego zdjęcia. Kilka sekund na balkonie i następna para, i następna… Jak na taśmie produkcyjnej. Dodając jeszcze fakt, że balkon dobudowano w późniejszym okresie pod turystów sprawia, że zupełnie już nic nie rozumiem. Na dziedzińcu interes kwitnie w sklepie pamiątkarskim, gdzie można kupić dosłownie wszystko z emblematem Romeo i Julii. W korytarzu prowadzącym na dziedziniec ściany oklejone są wierszami, listami i życzeniami miłosnymi. No cóż… Chyba inaczej rozumiem romantyczną atmosferę. Albo może nie jestem romantyczna? W każdym bądź razie jesteśmy oboje mocno zażenowani widokiem. Czym prędzej oddalamy się od tego zgiełku i idziemy odkrywać inne atuty miasta i zabytki, których na szczęście nie brakuje.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Jezioro Garda

Maj 29, 2016

01 - 160414 - Torri del Benaco - GardaseeKwietniowy przedłużony weekend znakomicie nadaje się na krótki pobyt w północnych Włoszech. Nie ma tu jeszcze tłumów turystów, pogoda dopisuje, koszt noclegów jest niższy niż zwykle, a bilet lotniczy liniami Ryanair w promocji bardzo tani. Korzystamy więc z okazji i pakujemy bagaż podręczny. Z okien samolotu widzimy szczyty Alp i śnieg iskrzący się w pełnym słońcu, a po przekroczeniu pasma gór rozłożyste zbiorniki wodne. Lądujemy w Bergamo, odbieramy wypożyczony samochód i jedziemy prosto do Torri del Benaco położonego nad brzegiem największego jeziora we Włoszech – Garda. Nazwa miasta odnosi się do łacińskiego określenia „lacus benacus”, które było pierwotną nazwą jeziora w czasach Cesarstwa Rzymskiego.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Region Kyffhäuser

Maj 28, 2016

2_Barbarossa na troniePomnik Kyffhäuser – położony w obrębie jednej z największych średniowiecznych twierdz w Niemczech na wzgórzu o tej samej nazwie – to kolejna perełka turystyczna Turyngii. Kyffhäuser o wysokości 81 m to trzeci co do wysokości pomnik w kraju, m.in. po Völkerschlachtdenkmal w Lipsku (zdjęcie nr 018 tutaj). Zbudowano go na cześć cesarza Wilhelma I – króla Prus i pierwszego cesarza Niemiec. Zasłynął on ze zjednoczenia wszystkich ziem niemieckich w 1871 roku. Tym samym spełniła się saga średniowiecznego cesarza Barbarossy, który według niemieckiej tradycji ucieleśnia pragnienie politycznego ruchu narodowego. Od momentu zjednoczenia Niemiec zaczęto więc nazywać Wilhelma I „białobrodym” jako aluzję do „rudobrodego” Barbarossy (rewelacyjne artykuły „Spiegla“  tutaj i tutaj).

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Kassel

Maj 27, 2016

10Od ponad półtora roku mieszkamy już w Kassel. Wystarczająco długo, by poznać miasto „z grubsza”, lecz zdecydowanie za krótko, by powiedzieć, że je znamy. Wciąż odkrywamy coraz to nowe zakątki. Znakiem rozpoznawczym jest królująca nad Kassel od 1717 roku Statua Herkulesa, którą widzimy z tarasu. W lipcu 2013 wpisano ją nawet na listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO (nr 38 w Niemczech). Kassel, niegdyś zapyziała i przemysłowa aglomeracja miejska przeobraziła się w stolicę kultury północnej Hesji przyciągającą rzesze turystów z kraju i zagranicy.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Drezno

Maj 26, 2016

1_DreznoDrezno to przepiękne stare miasto leżące zaledwie ok. 100 km od polskiej granicy. Dla nas to znakomity przystanek po drodze w rodzinne strony. Mimo kiepskiej pogody spacerujemy po rynku, podziwiamy panoramę z wieży pobliskiego kościoła i przeglądamy z ciekawości program opery Semperoper. Do najbardziej znanych zabytków – oprócz wspomnanej opery – należą tutaj jeszcze zespół pałacowy Zwinger i kościół Frauenkirche.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Jimmy Kelly na ulicach Lipska

Maj 23, 2016

2Lipsk bardzo przypadł nam gustu, dlatego po raz kolejny, i kolejny spędzamy tam weekend. O zabytkach już było (http://www.viet-mix.com.pl/lipsk/). Teraz czas na anegdotę. By zobaczyć zespół Kelly Family, jechałam w latach 90-tych kawał drogi specjalnie na ich występ do katowickiego „Spodka”. Podobnie jak miliony innych nastolatek szalałam na punkcie Kellysów, a na koncercie tak głośno krzyczałam na ich cześć, aż straciłam głos. Wertowałam czasopisma, czytałam książki, wycinałam artykuły… Typowa obsesja małej dziewczynki. Długowłosi śpiewacy byli moimi idolami.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Recenzja „Majowa” – Michał Maj

Kwiecień 23, 2016

„W 16 miesięcy dookoła świata 2 (Ameryka Łacińska)” – Natalia Brożko

Zacznę od ciekawostki. Jakiś czas temu National Geographic przysłał mi kilka książek do przeczytania. Wśród nich była właśnie ta pozycja. Przejrzałem okładkę i zacząłem główkować – skądś znam tę dziewczynę! Przypomniałem sobie, że przecież kilka dobrych lat temu, gdy zaczynałem działać z internetami, Natalia była jedną z pierwszych klientek, której robiłem stronę www. Prostą, opartą na szablonie, ale na tamte czasy była naprawdę super. Gdy to odkryłem, i oczywiście podzieliłem się tym odkryciem z autorką książki, z jeszcze większą przyjemnością wziąłem się za czytanie : )

 

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Relacje ze spotkań autorskich

Luty 24, 2016

0011) 18.02.2016 o godz. 17:00 odbyło się spotkanie autorskie w Prudnickim Ośrodku Kultury.

Video Prudnicki Telewizyjny Kurier Informacyjny; minuta 36:11 – 46:00

Relację w Radiu Opole znajdą Państwo tutaj.

Zdjęcia: Jan Poniatyszyn, Iwona Siembida, Ola Siembida

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Wyróżnienie

Luty 23, 2016

Serdecznie dziękuję za wyróżnienie w konkursie „Głuchołaska Koza”! Jest mi niezmiernie miło i czuję się zaszczycona:)Kozy

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Recenzja Endru Artosa

Styczeń 15, 2016

Recenzja

Przedstawiam Państwu recenzję „W 16 miesięcy dookoła świata” Endru Artosa – autora niezwykle ciekawych książek marynistycznych, która ukazała się tutaj.

Tom I – Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna (Tajlandia, Malezja, Singapur, Indonezja, Australia, Nowa Zelandia, Fidżi, USA ).

Tom II – Ameryka Łacińska (Kolumbia, Ekwador, Peru, Boliwia, Paragwaj, Argentyna i Chile, Panama, Kostaryka ).

Podróż Natalii dookoła świata zaczyna się ciekawym mottem autorki:

  • Chcę zobaczyć żyrafy – mówi do koleżanki z pracy, wpatrując się w jej kalendarz wiszący na ścianie.
  • Jedź! Przez to biuro żyrafy nigdy nie przegalopują.

No i pojechała, a chociaż żyrafy jeszcze przed nią, to cały świat już za nią.

Dwutomowa książka Natalii Brożko W 16 miesięcy dookoła świata to dzieło, na które czekałem z niecierpliwością. Śledząc na blogu Natalii całą jej podróż, wiedziałem, że powstanie relacja z tej niezwykłej wyprawy.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Sztokholm

Wrzesień 14, 2015

023 - 150907 - StockholmMusimy przedostać się pociągiem na lotnisko we Frankfurcie. Niby nic wielkiego, gdyby dziś wieczorem nie przypadał akurat mecz piłkarski Polska – Niemcy na frankfurckiej arenie. Stacja „Stadion” znajduje się zaraz przed lotniskiem, dlatego musimy jechać jednym składem z kibicami. Po peronie na dworcu głównym przechodzą tłumy pomalowane na biało-czerwono lub w barwach niemieckiej flagi. „Polska, Polska” – rozlega się wokoło. Nie mamy najmniejszych szans na wejście do wagonu. Jedziemy zatem w przeciwnym kierunku, by na początku danej linii zająć miejsca.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

„Tego słucham, to czytam, to dźwigam”

Wrzesień 8, 2015

ksiazkiTak wygląda podróżowanie w moim wydaniu: przeczytaj.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Search

O mnie

Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.
- Znajdź mnie na Facebooku

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)