WOŚP

Styczeń 29, 2017

Książki z autografami przydały się:)Wielka Orkiestra Swiatecznej Pomocy

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Finlandia

Styczeń 1, 2017

032-161204-finnland-helsinki„Nikt o zdrowych zmysłach nie przyjeżdża do Helsinek w listopadzie. Z wyjątkiem Ciebie! Witamy!” Taki plakat przysłał nam przyjaciel, którego odwiedziliśmy niedawno w Helsinkach. Nie pojechaliśmy wprawdzie do Finlandii w listopadzie, lecz trzeciego grudnia, ale to mała różnica.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

W kokpicie Airbusa

Grudzień 30, 2016

2– Proszę wsiadać – mówi do nas pilot. Posłusznie wsiadamy więc do kokpitu Airbusa A320, zapinamy pasy i przygotowujemy się do startu. Wszystko wygląda tak, jak w prawdziwym samolocie. Aż trudno uwierzyć, że to tylko symulator lotów. Spędzimy tutaj ponad dwie godziny studiując obsługę podstawowych przyrządów.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Vermont jesienią

Listopad 20, 2016

001-160928-vermont-causeway-am-champlain-lake„Mały stan z wielką historią” – tak opisany jest Vermont w amerykańskich prospektach reklamowych. Montpelier – jego stolica jest najmniejszą stolicą spośród innych stanów w USA i jedyną, w której nie ma McDonald’sa. Inną ciekawostką jest fakt, iż w Vermoncie zakazane są od 1968 roku wszelkie wielkowymiarowe reklamy i billboardy i próżno tu szukać wieżowców. Nic nie ma prawa zakłócić piękna natury. W drzewostanie główną rolę odgrywa klon. Produkuje się tutaj największą ilość syropu klonowego w całych Stanach Zjednoczonych, aż 500.000 galonów rocznie!

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Nowy Jork po raz drugi

Listopad 20, 2016

001-160926-new-york-statue-of-libertyMamy tylko 8 dni. Na wyprawę do Stanów Zjednoczonych to zdecydowanie za krótko. Wahamy się, co robić. Sprawę rozwiązują promocyjny bilet i zaproszenie Sumity, Stephanie i Jose – przyjaciół, z którymi widzieliśmy się dwa lata temu w Kassel.

Sumita odbiera nas z lotniska w Nowym Jorku i jedziemy prosto do jej mieszkania w Jersey City na drugim brzegu rzeki Hudson. Widok z dwudziestego drugiego piętra prosto na Manhattan zapiera nam dech w piersiach. Zostawiamy w pośpiechu walizki i od razu udajemy się na spacer po okolicy.

W Nowym Jorku chcemy tym razem zobaczyć to, czego nie udało nam się zwiedzić trzy lata temu. Uczeni doświadczeniem kupujemy z wyprzedzeniem w pierwszej kolejności bilety do wejścia na Statuę Wolności. Dostać się tam można tylko statkiem wycieczkowym, który zatrzymuje się najpierw na wyspie Ellis, gdzie znajduje się niezwykle ciekawe muzeum imigracji. Moją uwagę przykuwa tablica upamiętniająca wypowiedź pewnej młodej dziewczyny. Imigranci po przybyciu na wyspę poddawani byli testom mającym stwierdzić, czy nadają się do pracy w Ameryce:

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Fulda

Październik 30, 2016

01-160806-fulda-palac-miejskiKiedy jechałam pociągiem do Fuldy wydawało mi się – pewnie za sprawą znanych opon, że to miasto typowo przemysłowe. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy odkryłam, że Fulda położona nad rzeką o tej samej nazwie ma mnóstwo zabytków do zaoferowania i jest w pierwszej kolejności barokową atrakcją turystyczną! Nad miastem króluje katedra St. Salvator z epoki baroku i pałac miejski zbudowany w tym samym stylu. Na placu katedralnym odbyła się w 1980 roku uroczysta msza św. odprawiana przez naszego papieża Jana Pawła II, na którą przybyło ok. 100.000 wiernych. Fulda to również siedziba biskupstwa założona przez św. Bonifacego.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Lot balonem

Październik 30, 2016

010-160730-balonNa łąkę wtacza się z mozołem pickup z przeczepką. Siedzi w nim pilot i kierowca, który będzie potem monitorował nasz lot i podążał w naszym kierunku, by nas odebrać po lądowaniu i odwieźć do puntu startowego. Nigdy się wcześniej nad tym nie zastanawiałam, ale balot leci przecież tylko w jednym kierunku poruszany siłą wiatru i nie może w dowolnym momencie zawrócić. Nie posiada bowiem silnika i może być sterowany jedynie w górę i w dół.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Alaska – Obserwacja niedźwiedzi

Wrzesień 22, 2016

025-160715-alaska-lake-clark-national-park-barencampWsiadamy do jednośmigłowej cessny i lecimy do Parku Narodowego Lake Clark w poszukiwaniu niedźwiedzi. Nie prowadzi tam bowiem żadna inna droga. Mimo, iż jesteśmy na Alasce już od kilku tygodni, nie widzieliśmy jeszcze ani jednego niedźwiedzia. A ponoć tak łatwo go spotkać… Samolot ląduje bezpośrednio na plaży, wyciągamy bagaże i kwaterujemy się w namiotach. Zostaniemy tutaj trzy dni.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Alaska – W drodze

Wrzesień 21, 2016

11-160708-alaska-kenai-fjords-national-parkZjeżdżamy z głównej drogi, by zobaczyć malutką osadę Copper Center. Jej populacja liczy 450 mieszkańców wliczając okoliczną wioskę Kluti Kaah. Copper Center słynie z możliwości wędkarstwa. Nas przyciągnęły nie tyle ryby, co hamburgery przyrządzane na poboczu drogi w busie mocno nadgryzionym przez ząb czasu. Przed busikiem z przekąskami zaczepia nas mężczyzna w średnim wieku.

– Jesteście stąd? Możecie wskazać mi drogę? – pyta nas. Jestem Eskimosem na wakacjach.

Jego stwierdzenie wprawia nas w osłupienie, ponieważ nie powinno się używać określenia „Eskimos”, tylko „Inuit”. Widocznie poprawność polityczna nie ma dla niego specjalnego znaczenia.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Alaska – Denali Highway

Wrzesień 19, 2016

11-160701-alaska-denali-highway-tangle-lakesOpuszczamy park Denali i kierujemy się na wschód „autostradą” Denali Highway. Przejechanie 180 km zajmuje nam 7 godzin. Długi czas przejazdu to nie tylko efekt szutrowej drogi, lecz wielu przerw na zrobienie zdjęć. Widzimy Alaskę wyjętą niczym z filmu „Wszystko za życie” („Into the Wild”). Droga Denali otwarta jest tylko od połowy maja do pierwszego października. Upodobali ją sobie rowerzyści, motocykliści i turyści. Nie ma tutaj ani zasięgu telefonicznego, ani innych oznak cywilizacji.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Alaska – Denali

Wrzesień 18, 2016

03-160628-alaska-denali-national-park-and-preservePo 4,5 godzinnym locie z Las Vegas lądujemy o północy w Anchorage na Alasce. Jest jasno jak w dzień. Taksówkarz wiezie nas do firmy wypożyczającej samochody kempingowe. Siedziba jest wprawdzie o tej porze zamknięta, ale wolno nam wejść na parking i wprowadzić się do auta oznaczonego naszym nazwiskiem. Kluczyki ukryte są na tylnej oponie. Wszelkie formalności załatwiamy następnego ranka. Teraz tylko pozostaje nam zrobić porządne zapasy w supermarkecie i wyruszyć w drogę!

Wkraczamy na teren Parku Narodowego Denali. Właśnie tak wyobrażałam sobie Alaskę! Wysokie góry, liczne jeziorka, droga wśród niesamowitej zieleni i wszechobecna cisza… To ogromne przeciwieństwo do rozkrzyczanego Las Vegas ostatnich dni.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Las Vegas po raz drugi

Wrzesień 17, 2016

001-las-vegasJedziemy z lotniska do hotelu. Pouczeni z różnych źródeł internetowych wkładamy przy rejestracji na recepcji 30 USD do paszportu. Liczymy na to, że dostaniemy lepszy pokój niż ten, za który zapłaciliśmy. 30 dolców działają cuda i nagle magicznym sposobem znajduje się dla nas lokum o podwyższonym standardzie na 56. piętrze z pięknym widokiem na główną promenadę Strip. Znów sprawdza się stare porzekadło, że tylko „ryby nie biorą”.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Braunschweig

Wrzesień 17, 2016

004-160514-braunschweig-rizzi-hausBraunschweig to dla mnie miasto zaskoczeń. W kompleksie przypominającym pałac znajdują się sklepy, biura usytuowano w krzywym budynku wyjętym niczym z prospektu architektonicznego Hundertwasserhaus’a, a całe lato na głównym placu odbywają się głośne musicale. Tak jak Berlina „strzeże„ niedźwiedź, tak tego dolnosaksońskiego miasta lew. Pomniki króla zwierząt można zobaczyć na każdym rogu. W zimie do Braunschweig ściągają rzesze turystów na wyjątkowy jarmark świąteczny. Krótko mówiąc piękne miejsce o każdej porze roku.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Villach, Klagenfurt i Maribor

Czerwiec 19, 2016

019 - 160610 - KlagenfurtPo (prawie) całym dniu w pracy, 800 km i 9-ciu godzinnach spędzonych w pociągu docieramy do austriackiego miasteczka Villach. Trochę szalona ta nasza wycieczka. Mamy tylko trzy dni, a chcemy dotrzeć aż na Słowenię. Nie mamy zatem czasu do stracenia. Wynajmujemy samochód i wyruszamy. Zwiedzamy urokliwe miasteczko Villach, przyglądamy się w Klagenfurcie, jak mieszkańcy przygotowuje się do EURO 2016 i docieramy do Maribor na Słowenii! Osiągamy nasz cel, zwiedzamy, a potem wracamy 12 godzin do domu i w poniedziałek punktualnie idziemy do pracy…

Czytaj dalej » Brak komentarzy

„Milseburgweg” – trasa 85 km

Czerwiec 18, 2016

002 - 160505 - MilseburgwegNadchodzi długi weekend majowy, a nas ciągnie nas do natury. Z tego względu wybieramy 85-cio kilometrową wędrówkę „Milseburgweg” położoną w lesie Rhön, kupujemy mapę, pakujemy plecaki i wyruszamy. Trasa wiedzie przez pola i lasy z miasta Fulda do miasta Meiningen. 85 km po pagórkach i dolinach. Mamy do dyspozycji cztery dni. Dopisuje nam przepiękna pogoda, a my napawamy się widokami…

Czytaj dalej » Brak komentarzy

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)