Abel Tasman

Po jednej stronie jak okiem sięgnąć roztacza się przed nami aż po horyzont ogrom jasnoniebieskiego morza zlewającego się z błękitem pogodnego nieba. Po drugiej soczysto zielona bujna roślinność przypomina o tym, że znajdujemy się w lesie deszczowym. Sielankę krajobrazu burzy jedynie strumień masy ludzkiej ciągnący się nieprzerwanie ścieżką na granicy klifu.

Po naładowaniu akumulatorów czas na kolejny 24-kilometrowy „spacer” w Parku Narodowym Abel Tasman. Przepiękny, lecz przepełniony szlak Abel Tasman Coast Track jest inny, niż wszystkie poprzednie, ponieważ prowadzi w zatoce Tasman wzdłuż wybrzeża. Niestety przejdziemy tylko jego fragment z miasteczka Marahau do schroniska Anchorage Hut i z powrotem, ale i to pozwala nam „poczuć” tę specyficzną nadmorską atmosferę. U celu, w malutkiej zatoczce Torrent Bay przy schronisku, bajeczna piaszczysta plaża i przejrzysta woda zachęcają do kąpieli. To w Nowej Zelandii nie jest wcale takie oczywiste. Wybrzeże jest najczęściej dzikie, fale i prądy bardzo niebezpieczne, a woda zimna i zmącona. Do brzegu dopływają i odpływają właśnie taksówki wodne z Marahau lub Nelson przywożąc kolejnych turystów, którzy nie mieli chęci na „spacery”. Powoli spływają też do bazy liczne kajaki zorganizowanych grup wycieczkowych. Jest dość tłoczno. To jedyny minus. To jednak zrozumiałe, ludzi przyciąga piękno…

2 komentarze

  1. Renata napisał(a):

    Witaj Natalko! Bajkowa sceneria i ciąg dalszy pięknej opowieści ! Pozdrawiam serdecznie z zasypanych śniegiem Głuchołaz!
    Renata

  2. Ewa napisał(a):

    Dzień dobry Natalio,
    dawno nie pisałam, ale czytam i oglądam świat Twoimi oczyma…przy muzyce.Na razie towarzyszą mi Mozart i Debussy .Ciekawe połączenie.
    Zdjęć nie będę chwalić,bo ich wysoka jakość to standard. 🙂
    Odcienie lazuru przecudnej urody.Błękit ma jednak wielką siłę.Zachwyca różnorodnością,skalą,głębią…
    Owocnej wyprawy na północ (przeczytałam komentarz do Koło się zamyka).
    Trzymaj się pięknej strony świata. 🙂
    Pozdrawiam gorąco
    e.k.

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)