Auckland

Auckland nie rzuciło nas na kolana. Miasto jak miasto. Tyle że tym razem bardzo duże, największe w Nowej Zelandii. Nie jesteśmy fanami zwiedzania miast, stąd też pewnie nasze obojętne odczucia. Uzupełniliśmy zapasy żywnościowe, zwiedziliśmy centrum i wyspaliśmy się w normalnym łóżku! Po pięciu tygodniach spędzonych w małym samochodzie, podrzędny motel wydał nam się królewskim zakwaterowaniem.

Głównym celem pobytu w Auckland było odebranie siostry Lucy, czyli identycznego modelu auta na kolejne tygodnie podróży po wyspie północnej. Tym razem firma zainwestowała w przemalowanie „zielonego ogórka” odkupionego od konkurencji, dlatego też ochrzciliśmy go Białą Lucy (aczkolwiek na wszystkich wewnętrznych elementach nadal widać zielony lakier).

6 komentarzy

  1. Natalia napisał(a):

    Czesc Kasia, czesc Kuba,
    macie racje, to byloby piekne! Niestety nie trafilismy na zaden mecz rugby, ale za to widzielismy wystawione jezyki i dziki taniec wojenny haka na przedstawieniu Maori. Druga atrakcja – jaskinie Waitomo – przeszla nam kolo nosa ze wzgledu na kosmiczna cene wejscia. Eksploracja jaskini z elementami wspinaczki kosztowala 250 dolcow od osoby:( Moze uda sie innym razem:)

  2. Ewa napisał(a):

    Parawan nie dość ze praktyczny, to jeszcze taaaki laaadny.

    To na dole- to limeryk a la Szymborska-dlatego niedoskonały.

    Suszenie prania w Aukland się odbywa,
    gdzie Nat i Fabian na krotko przebywa
    leżą lub siedzą-jak im pasuje
    a północ z południem bez nich wariuje.

    Pozdrawiam
    Ps. Jeszcze wiele graffo tu zostawię. : )

  3. Natalia napisał(a):

    REWELACJA!!!

  4. Kasia&Kuba napisał(a):

    no to faktycznie ceny zabójcze, pewnie ta „chińszczyzna” też o wiele droższa niż W Malezji bądź Tajlandii.

    Pozdrawiamy.

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)