Bangkok

Bangkok Pałac KrólewskiNie wykazaliśmy się niestety oryginalnością, jeśli chodzi o zakwaterowanie w Bangkoku. Ruszyliśmy od razu na Kao San Road, czyli najbardziej popularną wśród plecakowców ulicę stolicy. To swego rodzaju mekka turystów o małej lub najwyżej średniej zawartości portfela. Ulica jest zamknięta dla ruchu. Po prawej i lewej stronie rozciągają się tanie hotele, bary i niezliczona ilość straganów i wszelkiego rodzaju gar kuchni. Ulica „klimatyczna”, ale z pewnością nie dla każdego.

W nocy, chcąc nie chcąc, każdy jest przynajmniej do trzeciej nad ranem uczestnikiem jakiejś dyskoteki. Dobrze, jeśli tylko jednej. Co kilka metrów rozbrzmiewa na cały regulator muzyka ze światowych list przebojów. Okna hotelowe nie są w stanie wygłuszyć hałasów. Najlepszym i sprawdzonym rozwiązaniem okazują się wtedy zatyczki do uszu. W godzinach porannych ulica zamiera, ale też nie na długo. Nocni imprezowicze wyłaniają się z wolna na poszukiwanie śniadania. I tak w kółko. Ulica tętni życiem. Przez cały rok.

2 komentarze

  1. Gosia napisał(a):

    NO i jestem zaskoczona! 🙂 Ale tez bardzo zaintrgowana.
    Po !tym mlekiem w kartoniku, które że co? ten posązek ma wypić? 🙂 Po 2 tym burdelem…Nie wiem dlaczego, ale tam tkraje, ludność je zamieszkująca kojarzą mi się bardzo z czystością, tradycją, naturę i miłością do przyrody. To co napisałaś burzy ich wizerunek w moich oczach. Co zrobic…live.
    Dlatego właśnie juz nie mogę doczekać się dalszych relacji!

  2. Natalia napisał(a):

    Według tradycji w Azji bogowie i ludzie w zaświatach potrzebują tych samych rzeczy, co my tu na ziemi. Widocznie ktoś wierzył, że Budda ma właśnie ochotę na mleko:) Widziałam już lepsze rzeczy, np. Viagrę!

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)