Boston

Jazda przez Boston to koszmar. Piesi notorycznie przechodzą na czerwonym świetle i blokują ruch na drogach. Brakuje też miejsc parkingowych. Nawet hotele kasują dodatkowo co najmniej 30 dolców ekstra za parking. Samo miasto natomiast jest takie … swojskie. Mogłoby leżeć w Europie.

Boston to jedno z pierwszych amerykańskich miast z wieloma zabytkami i długą historią. Spokojne, ciche, historyczne… Tak inne od Nowego Jorku. Pomijając liczne pomniki (m.in. pomnik Tadeusza Kościuszko) i godne uwagi zabudowania w centrum, rzesze turystów przyciąga dzielnica Cambridge ze słynnym Uniwersytetem Harvard. Ciekawscy turyści mieszają się na campusie z żądnymi wiedzy studentami i fotografują się przy pomniku założyciela uniwersytetu Johna Harvarda. Miasteczko akademickie tętni życiem. W stylowych budynkach z czerwonej cegły obrośniętych bluszczem mieszczą się poszczególne instytuty. Na trawnikach między zabudowaniami spędzają wolny czas studenci. Niedaleko od Harvardu znajduje się jeszcze światowej sławy politechnika MIT (Massachusetts Institute of Technology). Kto nie ma ochoty na spacery, może poznać miasto i okoliczne wody jeżdżąc dziwnym autobusem-amfibią zwanym kaczką.

Zmęczenie materiału daje nam się we znaki. Zaczęliśmy cierpieć na bezsenność. Za dużo wrażeń i emocji. Głowa nie nadąża z przetwarzaniem informacji. Ciągłe przeprowadzki, pokonywanie wielu kilometrów i liczne zmiany czasu. Marzy nam się … urlop!

4 komentarze

  1. Renata napisał(a):

    Doskonale rozumiem o czym piszesz Natalko- „za dużo wrażeń i informacji”, czasem ich natłok jest tak intensywny,że jest aż „agresywny!”. Mam nadzieję ,że chwilka odpoczynku i wyciszenia pomoże Wam pozbierać się emocjonalnie i dalej będziecie prowadzić swoją zaplanowaną wędrówkę.
    A my czekamy na opowieści- nawet jeśli nie piszemy do was , to śledzimy wszystko ! Pozdrawiam serdecznie Renata

  2. Endru napisał(a):

    Wrażenia, myśli co ładniejsze, co piękniejsze a co warte jeszcze zobaczenia zaowocują pózniej we wspomnieniach i w Twojej książce – już się ciesze na nią. Tak, tak, kiedy czytam i oglądam zdjęcia to jakbym tam był.
    Za co serdecznie Wam dziękuję!
    Endru

  3. Natalia napisał(a):

    Dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa! Naładujemy baterie i dalej w drogę:)

  4. Halina napisał(a):

    Co cię zobaczę śmiejącą to i mnie się gęba cieszy 🙂 duży ten świat a wy dwie małe mróweczki…..trochę luzu się należy 🙂

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)