Pojazdy w Azji

Grudzień 23, 2012

Tak jak różnorodna jest cała Azja, tak samo są różnorodne jej środki komunikacji miejskiej. Oprócz autobusów i taksówek, które są podobne do naszych, istnieje jeszcze mnóstwo innych pojazdów dwu- lub trzykołowych, pick-up’ów, riksz z rowerem z przodu, z tyłu, czy z boku, tuk-tuków z silnikiem benzynowym i mini-busów. Wiele wariacji wedle gustu i upodobania, co najlepiej zilustrują fotografie.

Czytaj dalej » 1 komentarz

Przyjaźń z policją

Listopad 28, 2012

Aby dotrzeć do miasta, trzeba skorzystać z usług taksówkarzy. Nie jest to jednak takie łatwe, jak by się wydawało. Taksówki są wprawdzie wyposażone w taksometry, które teoretycznie powinny być używane, ale rynek wokół Kao San Road rządzi się własnymi prawami. Nie chciałabym uogólniać, ale taksówkarze w tym rejonie to hieny czekające na żer. Zapytałam chyba z dziesięciu przewoźników, czy nie zechcieliby łaskawie włączyć taksometru i zawieźć nas pod wskazany adres. Z beszczelnym uśmiechem każdy odmówił.

Czytaj dalej » 1 komentarz

Ko Yao Noi

Listopad 28, 2012

Podróż nie była tak ekstremalna jak do Parku Khao Sok. Spędziliśmy jedynie cztery godziny w lokalnym autobusie, godzinę w otwartym pojeździe zwanym tutejszą taksówką, godzinę na łodzi i kilkanaście minut tuk-tukiem. Zakwaterowaliśmy się w pięknych drewnianych chatkach z widokiem na morze Andamańskie. Do morza mamy zaledwie kilka metrów.

Czytaj dalej » Brak komentarzy

20 h w podróży

Listopad 22, 2012

Jak wygląda i czuje się człowiek po 20-godzinnej podróży w Azji w czterdziestostopniowym upale? Dokładnie tak, jak się Państwu wydaje: jest brudny, koszmarnie zmęczony i potwornie śmierdzący.

Czytaj dalej » 5 komentarzy

Ayutthaya

Listopad 22, 2012

Ayutthaya – będąca stolicą państwa w latach 1350-1767 nie jest już tak dobrze zachowana jak Sukkhothai. Zabytki są rozdrobnione, często mieszczą sie na zamkniętym podwórku jakiegoś domostwa lub na innej prywatnej posesji. Mocno utrudnia to zwiedzanie.

Czytaj dalej » 2 komentarze

Sukhothai

Listopad 22, 2012

Sukhotai to małe malownicze miasteczko położone 350 km na południe od Chiang Mai. Najciekawszą częścią miasta jest Old Sukhothai – niezbyt popularne, a przecież to pierwsza stolica narodu tajskiego założona w 1238 roku. Sukhotai było stolicą przez 120 lat m.in. za czasów panowania króla Ramkanghaeng, nazywanego Ojcem Narodu. Po jego śmierci miasto podupadło by w ostateczności zostać wcielonym w 14. wieku przez Ayutthaya – kolejną stolicę.

Czytaj dalej » 3 komentarze

Karen z długimi szyjami

Listopad 22, 2012

Mam mieszane uczucia. Jestem w ludzkim zoo. Niecałą godzinę drogi od Chiang Mai znajduje sie wioska Mae Rim zamieszkiwana przez pochodzące pierwotnie z Birmy plemię Padaung, zwanych Karenami z długimi szyjami. Wioska powstała sztucznie, ludzi przesiedlono, by stanowili atrakcję turystyczną. Żeby wejść na teren wioski trzeba kupić bilet. Oglądam więc ludzi jak małpy w klatkach. Czuję się fatalnie.

Czytaj dalej » 4 komentarze

Trekking w dżungli

Listopad 22, 2012

Czas ruszyć do dzikiej przyrody! 65 km od Chiang Mai rozpościera się tajska dżungla – wymarzony teren na trekking. Postanowiliśmy poznać życie tubylców zamieszkałych w górach. W tym celu wykupiliśmy w lokalnym biurze podróży kilkudniowy wypad z przewodnikiem do mniejszości Białych Karen. Bez przewodnika nie można się w tym rejonie poruszać. Jest zbyt niebezpiecznie. Całe dnie spędzaliśmy na wędrówce po dżungli.

Czytaj dalej » 1 komentarz

Chiang Mai

Listopad 22, 2012

Ze względu na oszczędność czasu zdecydowaliśmy się na przelot z Bangkoku do Chiang Mai na północy Tajlandii lokalnymi liniami Air Asia (odległość 713 km). Nowoczesna odrzutowa maszyna na tak krótkim odcinku lotu bardzo pozytywnie nas zaskoczyła. Mogliśmy zaoszczędzony czas spędzić na wieczornym spacerze uliczkami Chiang Mai i odwiedzić słynny nocny targ przy ulicy Chang Khlan. Oprócz codziennego nocnego targu jest jeszcze w Chiang Mai niedzielny targ nocny przy ul. Ratchadamnoen. Oba bazary przyprawiają o zawrót głowy. To prawdziwy raj dla kupujących.

Czytaj dalej » 1 komentarz

Bangkok

Listopad 21, 2012

Bangkok Pałac KrólewskiNie wykazaliśmy się niestety oryginalnością, jeśli chodzi o zakwaterowanie w Bangkoku. Ruszyliśmy od razu na Kao San Road, czyli najbardziej popularną wśród plecakowców ulicę stolicy. To swego rodzaju mekka turystów o małej lub najwyżej średniej zawartości portfela. Ulica jest zamknięta dla ruchu. Po prawej i lewej stronie rozciągają się tanie hotele, bary i niezliczona ilość straganów i wszelkiego rodzaju gar kuchni. Ulica „klimatyczna”, ale z pewnością nie dla każdego.

Czytaj dalej » 2 komentarze

Specjały tajskie

Listopad 16, 2012

Każde państwo zaczynam zawsze zwiedzać „od kuchni”, dosłownie i w przenośni. Po długim locie starczyło nam już tylko siły na sprawdzenie ulicznych specjałów. Po pobycie w Wietnamie i Kambodży jestem już przygotowana na chipsy w stylu smażonych karaluchów, koników polnych i innych robaków, ale Tajlandia zaskoczyła mnie np. grillowanym skorpionem. Nie był specjalnie smaczny, nie polecam go, ale doświadczenie ciekawe.

Czytaj dalej » 3 komentarze