Indie

Czerwiec 27, 2015

07 - 150509 - Indie - Agra - Taj MahalNasza wizyta w Bhutanie dobiega końca. Przekraczamy granicę do Indii, by spędzić tu ostatnich kilka dni przed wylotem do domu. Znudzony urzędnik kartkuje w te i we wte mój paszport. Rusza się jak mucha w smole. Robi skwaszoną minę, podnosi na mnie szyderczy wzrok i mierzy od stóp do głów. Dlaczego wciąż na nowo tak mnie to drażni? Spędziłam w Indiach wystarczająco dużo czasu, by przywyknąć do podobnego traktowania. Jestem kobietą, czyli mniej niż zerem. Najpierw jest krowa, potem mężczyzna, potem pierworodny syn, pozostałe dzieci, długo, długo nic, znów długo, długo nic i na końcu w hierarchii stoi kobieta. Czeka mnie teraz inna kontrol: obmacywanie za parawanem przez młodą dziewczynę, która – o zgrozo – zachowuje się tak samo złowrogo jak jej kolega po fachu. Na kimś musi w końcu odreagować swoją niemoc w kraju zdominowanym przez macho.

Czytaj dalej » Brak komentarzy