Karen z długimi szyjami

Mam mieszane uczucia. Jestem w ludzkim zoo. Niecałą godzinę drogi od Chiang Mai znajduje sie wioska Mae Rim zamieszkiwana przez pochodzące pierwotnie z Birmy plemię Padaung, zwanych Karenami z długimi szyjami. Wioska powstała sztucznie, ludzi przesiedlono, by stanowili atrakcję turystyczną. Żeby wejść na teren wioski trzeba kupić bilet. Oglądam więc ludzi jak małpy w klatkach. Czuję się fatalnie.

Zrobienie kilku zdjęć kobiet z ciężkimi obręczami na szyi kosztowało mnie sporo wysiłku. Musiałam się przemóc. Było mi bardzo niezręcznie fotografować ludzi zamkniętych w „rezerwacie”.

Zwyciężczyni nosi 25 obręczy. Przypuszczam, że to ta sama kobieta, która grała główną rolę w filmie Martyny Wojciechowskiej „Kobieta na krańcu świata”. Muszę jednak przyznać, że film wypadł zdecydowanie lepiej od rzeczywistości…

4 komentarze

  1. Ewa napisał(a):

    Ciekawe, czy te kobiety -heroski (?) mają świadomość swojego ograniczenia. Odmienność to warunek istnienia kultury,ale ta odmienność Europejce kojarzy się z ciemną stroną tego, co szumnie kulturą,obyczajem nazywamy.
    Podróżowanie to nieustanna konfrontacja estetyki i etyki?

  2. Gosia napisał(a):

    Tak, oglądałam program Maryny. Przerażajacy. Jestem przekonan, że było Ci cięzko, bo live był zapewne bardziej dotkliwy. Nigdy nie zrozumiem tych kobiet. Dlaczego ryzykują własnym zdrowiem? W imię czego? Kultury? Tradycji? a moze komercji i atrakcji turystyucznej…

  3. Natalia napisał(a):

    Myślę, że te kobiety nie widzą swoich obręczy jako ograniczenia. To dla nich tak naturalne, jak dla nas mycie zębów. Nigdy tego nie zrozumiemy. I odwrotnie.

  4. Natasza napisał(a):

    Niestety, tam gdzie jest popyt – zawsze będzie handel. Myśle, że te kobiety doskonale zdają sprawę po co one tam są . Słowo FREEDOM dla tych Pań ma zupełnie inne znaczenie… Prawda jest taka, że tajskie kobiety mają nie tylko odmienną kulturę ale i uposobienie. Jednym z podstawowych elementów życia w kulturze tajskiej jest zewnętrzny i wewnętrzny spokój.Ekspresja negatywnych uczuć na zewnątrz jest oznaką słabości. My możemy tylko gdybać czy kobiety w obręczach cierpią, czy się upokorzają dla mamony, czy robią to z innego powodu… Ale myśle,że prezentując taki sposób bycia ostatnią rzeczą ktorą chcieli zrobić to wywołać w nas współczucie.

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)