Koło się zamyka

Znów jesteśmy w Christchurch. Przyszedł czas na pożegnanie z Lucy. Po pięciu urokliwych tygodniach na łonie natury przemieszczamy się z wyspy południowej na północną. Z Lucy przemierzyliśmy 3450 km. Wiozła nas bez zarzutu przez góry i doliny. Będziemy za nią tęsknić. Cieszymy się już na jej „siostrę”, którą odbieramy zaraz po przylocie w Auckland. Na wyspie południowej mieliśmy również niesamowite szczęście co do pogody. Padało jedynie dwa dni, co w Nowej Zelandii jest wręcz anomalią pogodową.

5 komentarzy

  1. Kasia&Kuba napisał(a):

    tylko nie mówcie, że zdjęcie 650 to wyjście z Waszego „domku” przy plaży 🙂

  2. Halina napisał(a):

    Na dziś starczy wrażeń…moc ! dziękuję …… Życzę,aby „siostrzyczka”sprawowała się równie poprawnie 🙂 W Głuchołazach sypie równo..też jest pięknie 🙂 pozdrawiam H.Sz.

  3. Adriana napisał(a):

    Witaj, kochana przepraszam, że tak długo milczałam, ale śledziłam.
    Natalko wyglądasz pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie.
    Widać że wam obojgu służy ta podróż:)
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.
    Trzymajcie się.
    Ada

  4. Natalia napisał(a):

    Adus, bardzo Ci dziekuje za taki wielki komplement!:) Nat

  5. Natalia napisał(a):

    Pani Halinko, dziekuje za kontakt! Prosze sprawdzic skrzynke mailowa, czeka tam korespondencja:) Pozdr. Nat

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)