Machu Picchu

Machu Picchu… Marzenie wielu. Nasze również. Chcemy przemierzyć Królewski Szlak Inków na piechotę tak, jak ówcześni imperatorzy. W czasach Imperium władca podążał tą drogą z Cusco do Machu Picchu dwa razy w roku, by zobaczyć spektakularny wschód słońca o symbolicznym znaczeniu. Zajmowało mu to 8-9 dni drogi.

Obecnie turyści rozpoczynają trekking na 82-drugim kilometrze trakcji kolejowej w Piskacucho. Do przejścia zostaje ok. 44 km. Mamy na to cztery dni. Teoretycznie bardzo dużo, gdyby nie trasa przez Andy na dużych wysokościach. W górę i w dół. Przełęcz – dolina. I tak w kółko. Przeciętnego turystę taka trasa wykańcza, a w niektórych przypadkach kończy się zawałem, ale są i wyjątki. Kilkanaście lat temu odbyły się tutaj zawody, w których wzięli udział głównie tragarze. Rekordzista przebiegł odcinek od Piskacucho do Machu Picchu w ciągu ok. 3,5 godziny! Równolegle do szlaku królewskiego do Machu Picchu, wiedzie szlak komercyjny, który jest znacznie krótszy. Służył on do wymiany towarów. Wzdłuż trasy zbudowane były osady w formie schronisk dla kupców i uczestników sztafety przesyłającej informacje. Dziś ruiny można zwiedzać.

Jeden komentarz

  1. Halina napisał(a):

    Łzy w oczach…..brak mi słów……….dzięki 🙂

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)