Nowy Jork po raz drugi

001-160926-new-york-statue-of-libertyMamy tylko 8 dni. Na wyprawę do Stanów Zjednoczonych to zdecydowanie za krótko. Wahamy się, co robić. Sprawę rozwiązują promocyjny bilet i zaproszenie Sumity, Stephanie i Jose – przyjaciół, z którymi widzieliśmy się dwa lata temu w Kassel.

Sumita odbiera nas z lotniska w Nowym Jorku i jedziemy prosto do jej mieszkania w Jersey City na drugim brzegu rzeki Hudson. Widok z dwudziestego drugiego piętra prosto na Manhattan zapiera nam dech w piersiach. Zostawiamy w pośpiechu walizki i od razu udajemy się na spacer po okolicy.

W Nowym Jorku chcemy tym razem zobaczyć to, czego nie udało nam się zwiedzić trzy lata temu. Uczeni doświadczeniem kupujemy z wyprzedzeniem w pierwszej kolejności bilety do wejścia na Statuę Wolności. Dostać się tam można tylko statkiem wycieczkowym, który zatrzymuje się najpierw na wyspie Ellis, gdzie znajduje się niezwykle ciekawe muzeum imigracji. Moją uwagę przykuwa tablica upamiętniająca wypowiedź pewnej młodej dziewczyny. Imigranci po przybyciu na wyspę poddawani byli testom mającym stwierdzić, czy nadają się do pracy w Ameryce:

„Zadawali pytania. Ile jest dwa dodać jeden? Ile jest dwa dodać dwa? Jako następna poszła młoda dziewczyna z naszego miasta. Zapytali ją: Jak myjesz schody? Od góry czy od dołu? Odpowiedziała: Nie przyjechałam do Ameryki, żeby myć schody.” (Pauline Notkoff, żydówka polskiego pochodzenia, 1917.)

Podziwiając widok ze szczytu statuy zastanawiamy się nad kolejnym punktem programu. Jedziemy na Manhattan, by zobaczyć nową gigantyczną stację kolejową Octagon i budynek One Trade Center. Podczas naszej ostatniej wizyty były jeszcze w budowie. W między czasie powstała jeszcze inna atrakcja miasta: High Lane, czyli park na wysokości zbudowany na nieużywanych już torach.

Nowy Jork tętni życiem o każdej porze dnia i nocy. Wieczorową porą idziemy na plac Time Square i na Broadway, by zobaczyć przepiękny musical „Chicago”.

Dwa i pół dnia z Sumitą minęły w mgnieniu oka. Żegnamy się, wsiadamy do wypożyczonego samochodu i jedziemy na północ w kierunku Vermontu, by odwiedzić Stephanie i Jose…

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)