Nowy Jork

Nie jestem fanką ani „Wielkiej” Ameryki, ani turystyki „miastowej”. Mimo to Nowy Jork (i Las Vegas) rzuciły mnie na kolana. Manhattan, Wall Street, Piąta Aleja, Broadway – pojęcia znane mi dotychczas tylko z filmów, stały się rzeczywistością.

Nowy Jork nazywany z nie do końca wyjaśnionych przyczyn „Big Apple” (wielkie jabłko) wibruje, tętni życiem i przyprawia o zawrót głowy. Szum, gwar, tłok, ścisk, kolorowe jarmarki, reklamy, wypchane towarem okna wystawowe… Na placu Times Square pozują do zdjęć myszki Mickey, Statuy Wolności i inni przebierańcy. Największą furorę robi goła baba z pióropuszem na głowie pomalowana złotą farbą i popisana na ciele „I love New York”. Nie mam nic do gołych bab, ale dziwi mnie pruderia Ameryki. W kraju policyjnym (bo tak określiłabym Stany) o skrajnym zakazie pornografii i golizny, wystarczy zakleić taśmą klejącą sutki, by oficjalnie paradować z gołym tyłkiem po centrum miasta. Jak to się ma do oficjalnej polityki państwa? Nie wiadomo.

2 komentarze

  1. Endru napisał(a):

    Prowadzić samochód w Nowym Jorku – to trzeba mieć odwagę, ale nie dziwię się bo wiem, że ja masz. Zdjęcia super.
    Przyjemnego zwiedzania tego molocha.
    Pozdrawiam
    Endru

  2. Marta napisał(a):

    Ale czad Natalka:) marzę, by tam kiedyś pojechać!
    pozdrowienia
    Marta

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)