Otavalo – Ekwador

Otavalo położone malowniczo w górach słynie w pierwszej kolejności z ogromnego targu Indian, którzy do dziś porozumiewają się ze sobą w języku keczua. Można się tutaj zaopatrzyć w przepiękne pamiątki i wyroby rękodzielnicze rdzennych mieszkańców. Targowisko jest tak kolorowe, że aż oczy bolą. Koce, narzuty, swetry i poncza wełniane to główne artykuły. Wszystko międziutkie z wełny lamy lub alpaki i ręcznie wykonane. Wreszcie nie mamy też trudności z przeliczaniem pieniędzy. W Ekwadorze oficjalną walutą jest dolar amerykański. W głowie mi się już mieszało od tysięcy i milionów pesos kolumbijskich.

Pomijając zakupy, naszą uwagę przykuwają tubylcy. Kobiety i mężczyźni noszą tu długie włosy splecione w warkocze. Męskim i żeńskim atrybutem jest melonik na głowie. Kobiety ubierają się w białe kolorowo haftowane bluzki i ciemnogranatowe długie spódnice. Wyglądają bosko. Mężczyźni ubrani są najczęściej w ciemne poncza (rodzaj peleryny). Niestety tyle samo co tubylców, jest też i turystów. Przez targ przetaczają się tłumy wycieczkowiczów. Otavalo to obecnie bardzo turystyczne miejsce. W pierwszej godzinie pobytu naliczyliśmy trzydzieści „białych twarzy”. To trzydzieści razy więcej niż w ciągu ostatnich dziesięciu dni w południowej Kolumbii!

2 komentarze

  1. Ewa napisał(a):

    Czapka bardzo twarzowa. Bije wszystkie jakie do tej pory mialaś, a ja widziałam. Przyda się na arktyczną zimę, taką u nas zapowiadają górale.

  2. Halina napisał(a):

    Cudnie…pięknie kolorowo…..moje marzenia niespełnione….tak blisko Peru!!!!!!I Ludzie i stroje-podobnie jak w Peru.marzyłam,że jak wygram w totka,to dzieciom po chacie i…..jedziemy wszyscy do Peru……Już przestałam marzyć…….jest pięknie i mogę pooglądać twoje podróże 🙂

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)