Perth

Perth to bardzo ładna wielka metropolia, której panoramę najlepiej można podziwiać nocą z promenady położonej na wzgórzu nieopodal. W centrum dominują wieżowce i szklane budynki. Jak w każdym wielkim mieście zdyszani mieszkańcy gonią w dosłownym tego słowa znaczeniu za pracą i pieniędzmi. Większość z nich musi spłacać gigantyczne kredyty mieszkaniowe.

Generalnie wyluzowani mieszkańcy kraju kangurów w Perth sprawiają wrażenie spiętych i zestresowanych. Każdy zajęty jest sobą. Byliśmy świadkami wypadku, którym specjalnie nikt się nie przejął i kilku innych sytuacji świadczących o wielkomiejskiej znieczulicy. Tak to już chyba niestety bywa w dużych molochach. A szkoda…

2 komentarze

  1. Renata napisał(a):

    Zupełnie inaczej płynie zycie na australijskim country….wolniej…leniwiej…i chyba duzo bardziej przyjaźnie dla odwiedzających…
    Dla mnie bardzo przyt łaczające było Perth oprócz malowniczej rzeki i Kings Park… Na obrzeżach miasta sa dzielnice spokojniejsze.. tam u znajomej emerytowanej pianistki można było spędzić ostatnie dni przed odlotem do domu :).

  2. Halina napisał(a):

    Smutne….czy .takie są następstwa …postępu …? ? ? ? ?
    Czekam na weselsze relacje 🙂
    U nas wiosna rozkwita -nadrabia zaległości 🙂
    Czekam na uśmiechy i pogodne słowa 🙂

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)