Singapur

Nie wiem jeszcze, w którym kraju chciałabym zamieszkać na stałe, ale na pewno wiem, w którym bym nie chciała: w Singapurze. Z Singapuru w pierwszej kolejności zapamiętam niewyobrażalnie wysokie ceny. Mieszkamy w dzielnicy burdelowej w hotelu wynajmowanym na godziny, bo to najtańsze lokum w mieście.

Oszczędzamy na jedzeniu i piciu, bo nawet kanapki z supermarketu znacznie obciążają nasz budżet. Mówi się, że elektronika jest w Singapurze tania jak barszcz. Nie zgadzam się z tym. Jako, że „utopił” nam się w rzece aparat fotograficzny i szukamy nowego, porównywaliśmy ceny. Okazało się, że taniej kupilibyśmy go w Niemczech, niż w lokalnym domu towarowym. Być może opłaca się to tym, którzy na granicy mogą liczyć na zwrot podatku, ale nas to niestety nie dotyczy. Walutą w Singapurze jest dolar singapurski o przeliczniku: 1 SGD to 2,5 zł.

3 komentarze

  1. Ewa napisał(a):

    Witam,
    zdjęcia z Singapuru,jak zwykle,świetne.Te trzy wieże przywołały w mojej pamięci obraz okręgu w Stonehenge. Może niepełny,ale jednak. To pierwsze wrażenie.
    Widać ponadto,że Singapurczycy (?) też szykują się do świąt.

    A swoją drogą mają jakieś nieludzkie pomysły,zwłaszcza z karą za niewłaściwe przechodzenie przez ulicę.
    Pozdrawiam gorąco.U nas ciepławo i mgliście.
    e.k.

  2. Natalia napisał(a):

    O, rzeczywiście! Można odnieść takie wrażenie.
    Singapurczycy szykują się przede wszystkim do wieeelkich zakupów:) To wyjątkowo konsumpcyjne społeczeństwo.
    Również pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt! Nat

  3. Ewa napisał(a):

    Wesołych Świąt, Natalio.
    Pozdrawiam serdecznie.
    e.k.

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)