Śniadanie na poboczu – Sydney

Siedzimy na skraju ulicy i pałaszujemy kanapki jak na prawdziwych plecakowców przystało. Właśnie wylądowaliśmy w Australii. Podróż minęła nam z przygodami. Na lotnisku na Bali wysiadła elektryczność i check-in odbywał się manualnie. Jeszcze nigdy dotąd nie otrzymałam karty pokładowej wypisanej ręcznie.

Indonezyjczycy zachowali zimną krew. Pewnie nie pierwszy raz przydarzyła im się odprawa setek pasażerów z kartką i ołówkiem w dłoni odkreślając krzyżykiem zajęte miejsca na naszkicowanym samolocie.

Kiedy zbliżaliśmy się do lądowania mimowolnie wyrwało mi się pytanie: „Czy my lądujemy na księżycu”? Z okien widziałam jedynie ogromną wielką przestrzeń i pustkowie. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę fakt, że na powierzchni porównywalnej do całej Europy mieszka jedynie 21 mln ludzi.

Sydney mnie zachwyciło. To ogromne, rozłożyste i nowoczesne miasto. Głównym punktem programu jest oczywiście opera zaprojektowana przez duńskiego architekta Jorn’a Utzon’a. Jej budowę zakończono w 1973 roku. Ciekawostką jest fakt, że koszty szacowano na 7 mln dolarów australijskich, a w ostateczności wyniosły one 102 mln! Taka mała różnica. Wewnątrz budynku opery znajduje się pięć teatrów. Uważam jednak, że z zewnątrz budynek jest znacznie bardziej imponujący niż od wewnątrz.

4 komentarze

  1. Ewa napisał(a):

    Śniadanie w kulturze:
    na trawie
    u Tiffany’ego
    na poboczu Sydney 🙂
    e.k.
    PS. Ibis przepiękny. Sprawdziłam, dla pewności, symbolizuje mądrość. Ale jest też znakiem opieki.Dobra wróżba na nowy rok.

  2. Natalia napisał(a):

    O, nie wiedziałam. To nam się bardzo przyda! Dziękuję.

  3. Monika napisał(a):

    To dopiero nazywa się przygoda! 😀

  4. Marta napisał(a):

    Ale super:) pozdrawiam z Danii i powodzenia Natalka:)

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)