Świnki morskie

Lubię świnki morskie. Są takie słodkie, delikatne i kruchutkie. Puszyste futerko, niespodziewanie gruba skóra, a pod spodem czyste białe mięsko. Świnki morskie kupuje się w Ameryce Południowej na targu, nie w sklepie zoologicznym. Mieszkają sobie w parcianym worku, aż trafi się chętny.

Potencjalny kupiec ogląda „towar” ze wszystkich stron, waży w ręku, dmucha i chucha. Taka świnka to w końcu nie byle co. Na stoisku obok, na które zaraz się udajemy, zobaczyć można efekt końcowy udanej transakcji.

– Którą chce Pani zamówić? – pyta mnie kucharz.

– Tę z pieca poproszę – odpowiadam…

Świnki morskie to danie narodowe w Peru. Zwierzęta uchodzące u nas za maskotki i hołubione w klatkach, hoduje się tutaj na mięso. Podobnie jak w innych „lokalach”, w których się stołujemy, naszą uwagę zwróciła „zmywarka” w postaci wiadra i brudnej szmaty do wycierania…

Film: udane zakończenie transakcji

PRZED:

PO:

Pozostałe zdjęcia:

Jeden komentarz

  1. Halina napisał(a):

    Smacznego 🙂 takie sobie kurczaczki 🙂 🙂 🙂

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)