Szkoła językowa Relato

Codziennie chodzimy do szkoły. Zapisaliśmy się na intensywny kurs hiszpańskiego, żeby jakoś tutaj przetrwać. W pierwszej kolejności zwiedzamy pomieszczenia.

Tutaj znajdują się sale lekcyjne, tutaj pokoje do prywatnych konsultacji, sala do medytacji i jogi, sala do tańca, salon do odpoczynku w czasie przerwy, toalety i przestronna kuchnia – tłumaczy nam Martha – nasza nauczycielka.

Nie możemy wyjść z podziwu. Z zewnątrz to miejsce tak niepozornie wyglądało! Z kilkunastu pracowników szkoły tylko dwoje mówi po angielsku. Niestety nie jest to Martha… Zaczynamy lekcje instynktownie bez tłumaczenia wyrazów na znany nam język. Jest mnóstwo zwolenników tejże metody nauczania. Nie należy ona jednak do prostych (przynajmniej dla mnie). Pocimy się do przerwy na obiad. Po przerwie mamy zajęcia na przemiennie według dni tygodnia: taniec latino, konsultacje z gramatyki i naukę gotowania specjalności kolumbijskich. Szkołą jesteśmy zachwyceni, tym bardziej, że w tej chwili jesteśmy jedynymi uczniami i każdy poświęca nam mnóstwo czasu i uwagi. Nauczyciele i pracownicy są dla nas jak rodzina zastępcza. Razem chodzimy na obiady, rozmawiamy (na tyle, na ile pozwoli nasza inwencja twórcza), spędzamy wspólnie cały dzień. Domowej atmosferze sprzyja urządzenie szkoły, przede wszystkim pokój wypoczynkowy i kuchnia, co sprawia, że czujemy się jak we własnym lokum. Po lekcji gotowania zasiedliśmy w kilkanaście osób do stołu jak jedna wielka familia.

2 komentarze

  1. anka napisał(a):

    fajna ta wasza szkoła…..

  2. Kasia&Kuba napisał(a):

    Fajna szkoła, aż by się chciało wrócić do nauki 😉

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)