Wędrówka „Weserberglandweg” 1

006- 140719- WeserberglandwegTrasa: Hann Münden – Sababurg (planowo 27 km)

Wędrówka wzdłuż rzeki Wezery zwana „Weserberglandweg”należy do wycieczek z serii „tuż za rogiem“. Jak już wspominałam nie trzeba wyjeżdżać daleko, by zobaczyć i przeżyć coś ciekawego. Zarzucamy na plecy plecaki z prowiantem, ubieramy wygodne buty i jedziemy z Bad Karlshafen do malowniczego zamku Sababurg znanego z baśni Braci Grimm o Śpiącej Królewnie. Tam parkujemy samochód i przesiadamy się do lokalnego autobusu do miasteczka Hann Münden, gdzie rozpoczynamy nasz szlak: marsz „z powrotem“ w kierunku domu.

Tym razem nie mamy czasu na zwiedzanie Hann Münden. Przed nami długa droga. Ograniczamy się jedynie do odwiedzenia pamiątkowego kamienia z 1899 roku leżącego u zbiegu trzech rzek, na którym wyryty jest rymowany wierszyk:

„Gdzie Fulda i Werra się całują, one swoje nazwy żałują. I tak z pocałunku wzbiera – aż do morza rzeka Wezera.”

Przy kamieniu robimy pamiątkowe zdjęcie i udajemy się w kierunku pobliskich zielonych wzgórz. Rzucamy ostatnie spojrzenie na miasto z wieży widokowej Tillyschanze i wchodzimy do lasu. Dokucza nam upał. Jest koniec lipca i temperatura przekracza w cieniu 30 stopni Cejlsjusza. Tego dnia oblegane są baseny, a nie ścieżki turystyczne. Na calutkiej trasie nie spotykamy ani jednego żywego ducha… „Weserberglandweg” jest niestety słabo oznaczona, a nasz GPS „ładuje się” wciąż w samochodzie… Czego się nie ma w głowie, ma się w nogach. Błądzimy z mapą w ręku i wyrabiamy nadprogramowe kilometry… Przechodzimy przez pola, lasy, pastwiska, mijamy z daleka miasteczko Veckerhagen, na łonie natury przystajemy na piknik. Umordowani, ale szczęśliwi dochodzimy wieczorem do zamku Sababurg, gdzie rano zaparkowaliśmy…

Pokonaliśmy dwa etapy z oficjalnych 13 (w sumie „Weserberglandweg” ma 225 km). Więcej na ten temat można przeczytać:

https://www.germany.travel/pl/rozrywka-wypoczynek/wedrowki/weserbergland-weg.html

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)