Wracamy do domu!

Za kilka godzin wchodzimy na pokład samolotu i wracamy do domu. Lądujemy we Frankfurcie 26. lutego 2014. Nawet nie wiem, kiedy minęło mi 16 miesięcy… Ta podróż była największą przygodą mojego życia. Niczego nie żałuję: ani zwolnienia z pracy, ani sprzedaży wszystkiego. Zrobiłabym to jeszcze raz!

Dziękuję wszystkim Czytelnikom za wsparcie, komentarze i ciepłe słowa! Bez Was nie miałabym motywacji do pisania. Od czasu do czasu w dalszym ciągu zapraszam na viet-mix’a. W przyszłości będę z pewnością relacjonować o jakichś kolejnych wojażach;)

9 komentarzy

  1. Renata napisał(a):

    Do zobaczenia!

  2. ewa napisał(a):

    Do zobaczenia…:)

  3. No to Natalka, gdzie teraz? 😀

  4. Kasi&Kuba napisał(a):

    Gratulujemy ukończenia tak wspaniałej przygody i czekamy na wizytę w przyszłym tygodniu 🙂

  5. Natasza napisał(a):

    Dziękuję wam kochani za tyle pozytywnych wrażeń. Do zobaczenia!

  6. Natalia napisał(a):

    Dziękujemy wszystkim i do zobaczenia!

  7. Gosia napisał(a):

    Natka! Gratuluję i z utęsknieniem czekam na Twoj przylot w Warszawy:)!!!

    Pozdrowienia.

  8. anka napisał(a):

    Natalko, kiedy będziesz w Głuchołazach??? Czekamy

  9. Endru napisał(a):

    A My a w szczególności Ja dziękuję za moc silnych wrażeń, wspaniałych zdjęć i ciekawych reportaży.
    Endru

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)