Wybrzeże Oceanu Indyjskiego

Docieramy do zatoki koralowej i miasteczka o tej samej nazwie Coral Bay. Robimy dłuższy zasłużony postój. Plaże na zachodnim wybrzeżu są bajeczne, a woda Oceanu Indyjskiego cieplutka i zapraszająca do kąpieli. To taka odmiana w porównaniu do zimnych prądów Oceanu Spokojnego w Sydney.

Kolejnym naszym „kąpielowym” przystankiem jest Broome z szeroką i długą na kilkanaście kilometrów piaszczystą plażą. Pławię się wprawdzie wśród fal, ale trochę się boję. W tym regionie występują niebezpieczne meduzy (kostkowce). Drobne poparzenia traktuje się octem znajdującym się na plaży co parenaście metrów. Groźne parzydełka mogą doprowadzić nawet do zatrzymania akcji serca. Tubylcy wiedzą, w jakich porach lepiej unikać wody, więc trzeba się stosować do ich rad.

Klimat w Broome jest tak wilgotny, że po polu kempingowym skaczą żaby. Innymi naszymi sąsiadami są prawie półmetrowe jaszczurki wylegujące się na drzewach lub skaczące po ziemi na dwóch nogach!

6 komentarzy

  1. Halina napisał(a):

    🙂 dziś wakacyjnie :)Pięknie.Zielona-śliczna!Zachód……marzenie!Ja zachwycam się ..wschodem i zachodem,które widzę w okresie zimy z balkonu,ale nie ma porównania….Piękny australijski!!!!!!!!No i jest namiot 🙂 🙂 🙂 Natuś ,jesteś słodka 🙂 U nas piękna wiosna,Trzymajcie się zdrowo! Bo ciepło to macie 🙂 Do zobaczenia!

  2. Bartek napisał(a):

    Cześć,
    Zaćmienie widzieliście? Wrzuć jakieś zdjęcia południowego nieba.
    Pozdrawiam

  3. Ewa napisał(a):

    Dzień dobry,
    żabki są zaskakująco fotogeniczne.Pewnie pod ich skórą każdej kryje się duch pięknej księżniczki, która czeka na odczarowanie.:) Wniosek: nawet obiekt niekoniecznie sympatyczny może prezentować się całkiem nieźle.Żabie modelki wyglądają uroczo…ale na zdjęciu.To sztuka pokazać coś, czego nie ma (chyba?) . Myślę o pięknie płazów.

    A słońce… cóż, jeden zachód a tyle ujęć. Linia horyzontu, lekko pochylona w lewą stronę, podkreśla słoneczną niezwykłość, mistyczność,urodę, piękno, żar …

    Jak najmniej egipskich ciemności i jak najwięcej światła.
    Pozdrawiam:)

  4. Ewa napisał(a):

    Oczywiście popełniłam babski błąd: linia horyzontu pochylona w prawą stronę.
    Jeszcze raz pozdrawiam : )

  5. Renata napisał(a):

    Spędziłam trochę czasu na południowo- zachodnim wybrzeżu Australii, praktycznie na granicy dwóch oceanów.
    Morze Południowe było dynamiczne i dzikie, ale nad Oceanem Indyjskim cudowne zachody słońca, ciepłe plaże… Wspaniale było nimi wędrować po drobniutkim żółtym piasku….mmmmm…..
    🙂

  6. Natalia napisał(a):

    Cześć Bartek, niestety nie mam zdjęć nieba południowego:) Nasz aparat nie da rady. Ale podziwiamy czasem krzyż południa:) Pozdr. Nat

Zostaw komentarz

Search

O mnie

Natalia Brożko - autorka książek:

„W 16 miesięcy dookoła świata. Ameryka Łacińska”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

„W 16 miesięcy dookoła świata. Azja, Australia i Oceania oraz Ameryka Północna”, Burda NG Polska z logo National Geographic.

"Azja moimi oczyma. Wspomnienia z podróży”, Warszawska Firma Wydawnicza.


Urodziłam się w Głuchołazach, malutkiej miejscowości na południu Polski. Na studia wyjechałam do Berlina, gdzie skończyłam historię i społeczeństwo Południowej i Południowo-Wschodniej Azji na Uniwersytecie Humboldta. Już w dzieciństwie zakochałam się w podróżach tych bliskich, a potem i tych dalekich.

"ŚWIAT JEST WIELKĄ KSIĘGĄ. KTO NIE PODRÓŻUJE, CZYTA JEDNĄ STRONĘ". (Św. Augustyn)